Budzę się codziennie o 6:30. To już czwarty dzień z rzędu. Śnią mi się nierozwiązane sprawy z Polski (jednak są takie ;), możliwe scenariusze w Stanach, rzeczy tak przykre, że chce mi się płakać w poduszkę i tak przyjemne, że zamykam oczy, żeby je dośnić. Mam dużo wolnego czasu i widzę, że z jednej strony odpoczywam - zwiedzam okolicę, pływam w strumieniu, jem robione ciekłym azotem lody, a z drugiej
pracuję na zwiększonych obrotach. Myśli jak natrętni petenci dobijają mi się do głowy. -Tyle czasu uciekałaś przed nami, pomyśl o nas choć chwilę. Nie chcesz za dnia? Przyjdziemy we śnie!
Za godzinę mecz Polska - Czechy, ale potem już do nich usiądę i je przemyślę, rozwiążę i pójdę dalej już dużo lżejsza. Na pewno;)
Dużo dałabym, żeby być teraz z Wami w strefie kibica. (Aga, wiem w co się dziś ubierasz ;) Dziś jednak to Loma Linda dowie się ode mnie kto zrobi z kogo knedliczki ;)
Zaraz po meczu spadamy na wycieczkę. Maki, Kasia, Małgosia i ja pakujemy się w ścieżkowóz i ruszamy w naszą pierwszą wymarzoną podróż. Jedyne co nas ogranicza to nasza wyobraźnia, coś czuję że postaramy się, żeby to były niezapomniane dni. Jeśli moglibyście wybrać relację z każdego miejsca w Kalifornii, skąd byście ją sobie zażyczyli?

Czytam Twoje relacje z zapartym tchem i wielką przyjemnością;) Nie zaprzestawaj tylko! To był cudny pomysł!
OdpowiedzUsuńNiedługo mecz i już zaczynam czuć dreszczyk emocji, co jest zaskakujące, bo nigdy nie była wielką fanką ;) ale jak wszyscy to wszyscy! trzymamy kciuki, bedziemy rowno sie drzeć i dopingować! Relację będę oglądać w zaciszu domowym kolegi, ale równie mocno będę czuć emocje. Uwielbiam takie chwile;) Dziś świat jest bialo-czerwony. Widziałaś demotywatory z pzrestrogami dla Czechów? Jak z nami wygraja to Krecik będzie mial powazne problemy ;P Albo " Do czech razy sztuka;) Szalenstwo!
Caluję mocno!
AAA trzeba jeszcze szybko pomalowac paznokcie na czerwono!
UsuńNiunia! Na biaaaało-czerwono:)
UsuńHejka :) tu Nowolipie, łączymy się z Tobą telepatycznie :) i wspólnie dopingujemy naszych :) Do boju Orły do boju!!!
OdpowiedzUsuńNic się nie stało... Szkoda jednak, że nam się nie udało chociaż wyjść z grupy. Szczerze powiedziawszy to mocno nas to wszystkich przygnębiło. Mocno jednak wierzyliśmy, że uda nam się pokonać Pepitków i zdobyć szansę na kolejne rozgrywki. Cóż za cztery lata podobno będziemy mistrzami. Ma ktoś wątpliwości?
OdpowiedzUsuńJuz za 2 lata Polska bedzie mistrzem swiata. A co do relacji to poprosimy relacje z kazdego mozliwego miejsca, nawet z malej budki gdzie bedziecie wcinac tacos ;)
OdpowiedzUsuńSkądże!
OdpowiedzUsuń