- Widziałaś tego, co koło nas tańczył? Skanował parkiet zupełnie, jakby cały czas czegoś szukał.
- Wiesz, może brakowało mu jego drugiej połowy?
- E tam z takim wzrokiem to raczej się szuka kogoś na chwilkę.
- Sama bym poszukała kogoś na chwilkę. Tak na chwilkę zapomnienia. Usiedlibyśmy na łóżku i na chwilkę zapomnieli o pędzeniu nie wiadomo za czym. Coś czuję, że zanim zdążyłby cokolwiek powiedzieć, to już bym spała. Zmęczona jestem tym całym aktywnym odpoczywaniem.
- To do odpoczywania potrzebujesz faceta?
- Coś samej mi nie idzie. Choć z drugiej strony w sumie sama powinnam umieć, prawda?. Tak żeby być skończoną jednostką. W ogóle chyba dobrze, jak ludzie są samodzielni i wtedy dopiero dzielą się sobą na wzajem. Co myślisz?
- Wyszłaś poza obrys paznokcia i myślę, że Ty to w ogóle do niczego nikogo nie potrzebujesz.
- o_0
Cholera, jak ja pójdę jutro do roboty z różowo niebieskimi paznokciami?! ;)
