wtorek, 12 czerwca 2012

Godziny, a Nie Dni

Zostało już raptem kilka godzin do przylotu dziewczyn, a manewr naszego niemal-równoczesnego przylotu z Indiany się udał. Z wielką ulgą dostaliśmy wiadomość o szczęśliwej przesiadce już na terenach USA, biorąc pod uwagę że jest to zwykle moment z największymi przygodami. Choć lotnisko LAX nie wykazuje sie specjalnie pogodą, jest to na szczęście jedynie coroczny "June Gloom" który występuje głownie nad oceanem i przeważnie w czerwcu. Reszta stanu słonecznie oczekuje ostatniego lądowania przecieraczy nowych ścieżek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz