niedziela, 14 czerwca 2015

Ostatnia Kryniczanka

To już ostatni dzień naszego łazikowania. Znów wybraliśmy się dookoła Krynicy. Nigdzie się nie spieszyliśmy. Mieliśmy czas na porozmawianie, nabranie słońca, skakanie z dzieciakami i wieczorne posiedzenie. Trzeba pójść na 9 dni w góry by nareszcie znaleźć utracony czas.















































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz