czwartek, 16 stycznia 2014

Potrójna jodełka

Ciocia, mówisz i masz - parkiet ułożony w potrójną jodełkę;) Parkieciarze wyszli z Tasiemki zostawiając oba pokoje ślicznie wyłożone drewnianą mozaiką. Nie mam pojęcia, jak udało im się wykonać tę robotę tak dokładnie i w tak krótkim czasie. Grunt, że jestem absolutnie i całkowicie zadowolona. Do wymiany jest jedynie stopień prowadzący na balkon. Że są szparki to jeszcze bym przeżyła, trudno, nie zawsze się wszystko udaje, ale to, że mnie ktoś okłamuje jest już dla mnie nie do przejścia. Takie urządzanie to niezła lekcja pokory. Coś czuję, że już za chwilę będę tańczyła na tym parkiecie :)








1 komentarz:

  1. Wow - ciesze sie bardzo, ze wygralam plebiscyt publicznosci!
    Bardzo ladnie ta jodelka wyglada, czy podloga bedzi ejeszcze zabezpieczana lakierem, czy juz to jest zrobione przed ulozeniem?
    (gdzies zniknela choineczka.........)

    OdpowiedzUsuń