- Damy radę się zapakować w taki malutki samochodzik?
-
Pewnie, musisz tylko przesunąć nogę o tutaj. Plecak postaw tuż koło butli z
gazem, a pojemnik z jedzeniem to może warto żebyś wzięła na kolana?
-
Dawno się nie czułam tak wyprzytulana, chyba nie ma powierzchni ciała, która
nie przylegałaby do czegoś...
- To
mówisz, że w społeczeństwie obywatelskim jest miejsce na partykularne potrzeby
jednostki?
-
Oczywiście, choć zwykle jednostka podporządkowuje je dobru ogólnemu. Nasze społeczeństwo
dziś to zlepek indywidualności, gdzie każdy dąży do swoich celów. A przecież w
miłość bliźniego wpisane jest i poświęcenie dla drugiego i czasem twarde,
wychowawcze słowo.
-
Rozumiem, że społeczeństwo obywatelskie rozumiesz jako społeczeństwo zbudowane
na bazie katolicko-narodowościowej. A co z tymi, którzy inaczej podchodzą do
tematu?
-
Wiesz, zawsze warto się za nich modlić...
-
Wykończyła mnie ta podróż, normalnie nie doniosę bagażu do pokoju.
- O
zobaczcie zostało jeszcze trochę szarlotki.
-
Patrz, mam jeszcze wolną rękę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz