Zwracają na mnie uwagę mężczyźni. Kolega mnie uświadomił. Lustrują mnie bezwstydnie od góry do dołu. Zaglądają mi w dekolt, mierzą wąskość talii, napawają się szerokością bioder. Nie umknie ich uwagi błyśnięcie odzianą w cienką rajstopkę łydką czy przeczesanie splątanych włosów. Są wszędzie. Siadają na przeciwko w autobusach, zajmują dogodne pozycje w barach, nawet pod kościołami się czają bezwstydnicy. Zwracają na mnie uwagę mężczyźni. Menele, garbaci i bez ręki ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz